Kto chce niechaj wierzy, kto nie chce niech nie wierzy, kto pójdzie w niedzielę na spacer własnymi stopami deptać będzie grzbiet wiślanego wieloryba i dotknie jego straszliwe kły. Fundacja Ja Wisła zaprasza na trzeci nadwiślański spacer z cyklu Chodź Nad Wisłę.
W niedzielę 5 lutego spotykamy się o godzinie 11 na ul. Strzygłowskiej róg Wału Miedzeszyńskiego. Autobusy: 142, 146, 702.
Celem trzeciej wyprawy będzie Kępa Wieloryb. Ta dawna wiślana wyspa gdy spojrzymy na nią z lotu ptaka (ewentualnie satelity, lub planu miasta) kształtem swym przypomina płetwala błękitnego. Potężny łeb skierowany jest na południe, brzuch potwora omywa Wisła, a grzbiet łagodnie głaszcze łacha. Nazwa kępy nie pochodzi jednak od jej kształtu. Dawniej gdy rolnicy ze wsi Zerzeń siali tu i orali, wiosną w czasie przyboru w płytkich łachach tarły się szczupaki, przyjeżdżali na połów wozami i za pomocą wideł ładowali pełne zaprzęgi, mówiąc: PANIE TAM JEST WIELO RYBÓW?
Dziś z gospodarki rolnej pozostały jedynie amatorskie uprawy konopi. W koronie topoli gniazdo wije bielik. A bóbr temperuje wierzby. Temperatura typowo grenlandzka. Wisła teatr lodowy przedstawia, dech zapierający w piersiach. Akt drugi. Śnieżnobiałe kry suną coraz węższym korytarzem ciemnego nurtu. Śnieg skrzypi i zamienia się w piórka. Poziom rzeki w ostatnich dniach opada, osadzając pola lodowe na płyciznach. Strunę przeciąga i łamie się z hukiem tafla, płosząc czarnego dzięcioła rozdrabniającego spróchniałe pnie. Zatopione drzewa w białych halkach tańczą na szklanym parkiecie. Kto nie weźmie aparatu temu łzy zamarzną zanim dolecą do ziemi. Kto weźmie, temu skończą się baterie. Łowcom wielorybów polecam buty z foczej skóry i tran. Można wziąć rybkę, bo na pewnej uroczej plaży zapalimy rytualne ognisko wielorybników.
Trasa liczy ok. 10 kilometrów i pokonanie jej zajmie nam ok. 4 godzin. Meta przy Moście Siekierkowskim około godziny 15. Na koniec Wieloryb pokaże jeszcze mały pazurek, a raczej ogonek.
Jadę samochodem z Herbatnika i mogę zabrać 5 osób. Zainteresowani proszeni są o kontakt tel. 502 276 612.
Wycieczka jest odpłatna w wysokości 20 zł bilet normalny, 10 zł bilet ulgowy (dzieci i młodzież, seniorzy). Trasa jest wymagająca, należy mieć dobre buty terenowe, polecam też stuptuty, można wziąć kijki NW. Na czas odpoczynku przy ognisku, bardzo przydaje się kawałek karimaty.
Będzie to trzeci z cyklu dwunastu spacerów pt.: CHODŹ NAD WISŁĘ, których łączna trasa przemierzy całość brzegów Wisły w Warszawie i nawet trochę tuż pod Warszawą. Spacery będą odbywać się w każdą niedzielę do połowy kwietnia. Celem projektu jest przybliżenie Wisły mieszkańcom Warszawy i okolic. Trasy są trudne, ale baaardzo piękne. Po drodze opowiadam historie i pokazuje miejsca, których nie zobaczycie w telewizji. Przejście całego szlaku Wisły warszawskiej otwiera oczy i umysły i nie pozwala ich już zamknąć. Kto przedzie cały szlak, otrzyma od Fundacji dyplom uznania.
Przemek Pasek / Ja Wisła / tel. 502 276 612






Z radością i nadzieją zawiadamiam, że odnotowaliśmy pierwsze wpływy i deklaracje stałych wpłat w ramach wezwania Światełko dla Herbatnika. Jesteśmy ogromnie wdzięczni za te pierwsze płomyki nadziei i czekamy na dalsze, bez Was nie damy rady, nie będzie stabilności umożliwiającej stałe zatrudnienie kilku osób do pomocy, jak pisaliśmy. Wspierajcie nas, zróbcie stałe zlecenie z konta, przelewając choćby 10 zł miesięcznie (nr konta: 38 1050 1054 1000 0022 9316 9757, Fundacja Ja Wisła, ul. Żywnego 21a, m. 71, 02-701 Warszawa, darowizna na cele statutowe podlega odliczeniu od podatku).



